Trening

5-dniowy plan treningowy na siłownię (FBW + split)

· · 14 min czytania
Front squat ze sztangą – dzień nóg w 5-dniowym planie treningowym

Karol przyszedł do mnie w styczniu z pytaniem, które słyszę dwa razy w miesiącu: „Marcin, chcę 5 dni siłowni, rozpisz mi”. 32 lata, marketingowiec, dwa lata wcześniej skończył 3-dniowe FBW i był przekonany, że 5 dni to kolejny krok. Dałem mu to, co pokazuję niżej. Po dziesięciu dniach przestał odbierać moje telefony. Po dwóch tygodniach wrócił z kawą i powiedział, że w sobotę zasnął na sofie o 19:00 i obudził się z plasterkiem po spaghetti na policzku. To nie plan był zły. To był plan dobry, ale dla kogoś, kto ma ogarnięty sen, kuchnię i głowę, a nie tylko ambicję z YouTube’a. Ostatecznie Karol wrócił do 4 dni, a 5-dniówkę odpaliliśmy dopiero w kwietniu, kiedy wszystko inne było ułożone. Po 8 tygodniach: przysiad z 110 na 125, martwy z 140 na 160. Tak to wygląda w realu.

Front squat ze sztangą – dzień nóg w 5-dniowym planie treningowym
Front squat – jeden z głównych ruchów w dniu nóg 5-dniowego planu. Fot. Pixabay.

Dlaczego akurat 5 dni, a nie 3 albo 6

Zacznijmy od uczciwości, której internet Ci nie da. 5-dniowy plan treningowy na siłownię ma sens tylko dla trzech grup ludzi: (1) zawodników z minimum 12-miesięcznym stażem pod sztangą, którzy klepią pełnym zakresem przysiad, martwy i wyciskanie, (2) osób, które śpią 7–9 godzin (nie 5, nie 6, nie „staram się”), (3) ludzi, którzy jedzą z głową – minimum 2 g białka na kilogram masy ciała i nadwyżka albo przynajmniej zero w deficycie. Jeśli któryś z tych trzech warunków nie jest spełniony, robisz 4 dni. Jeśli dwa nie są spełnione, robisz 3 dni. Jeśli żaden nie jest spełniony, nawet 3 dni jest za dużo i powinieneś naprawić podstawy, zanim w ogóle otworzysz tabelę ćwiczeń.

Dlaczego nie 6 albo 7? Bo wtedy nie zostaje ani jeden dzień na regenerację ośrodkowego układu nerwowego po ciężkich złożonych ruchach, a to jest ten system, który kolosalnie reaguje na wyciskania 150 kg i martwe 200 kg, nie sam mięsień. W klubie widziałem, jak zawodnik próbował 6 dni i po 5 tygodniach miał bradykardię spoczynkową 43 uderzenia na minutę – nie dlatego, że był kolarzem na poziomie Tour de France, tylko dlatego, że jego CUN był w ziemi. Jeśli chcesz zrozumieć pełny układ progresji obciążeń, zacznij od tekstu o progresji liniowej – to podstawa tego, co robimy niżej.

Dlaczego nie 3 albo 4? Bo w dobrze napisanej 5-dniówce dzielisz objętość tak, że każda sesja trwa 55–65 minut, a mięśnie dostają dwie wizyty tygodniowo (upper/lower split z dniem akcesoriów). Meta-analiza Schoenfelda z 2016 roku pokazała, że częstotliwość 2× tygodniowo na partię daje mierzalnie większe przyrosty niż 1×, nawet przy wyrównanej objętości (Schoenfeld, Ogborn, Krieger 2016 – Effects of Resistance Training Frequency on Measures of Muscle Hypertrophy). W 3-dniowym FBW wciskasz wszystko do trzech sesji i masz od 45 do 75 minut – albo marnujesz objętość, albo zostawiasz w klubie ostatnią kawę. 5-dniówka rozkłada to lepiej, pod warunkiem, że spełnisz tamte trzy warunki wyżej.

Założenia planu – upper/lower split z akcentami, supersety, progresja liniowa

To, co rozpisuję niżej, to nie „klasyczny bro split” w stylu „poniedziałek klatka, wtorek plecy, środa barki”. Takie układy są z kartek fitness z 1998 roku i wymagają, żebyś miał genetykę Mike’a Mentzera albo dostęp do apteki, której ja nie polecam. Plan, który daję w klubie, to upper/lower split z dniem akcentowym w środku tygodnia. Struktura wygląda tak:

  • Dzień 1 – poniedziałek: upper push dominant (klatka + barki + triceps)
  • Dzień 2 – wtorek: lower posterior chain (martwy ciąg, biodra, tylna taśma)
  • Dzień 3 – środa: upper pull dominant (plecy + biceps + tylny akton barku)
  • Dzień 4 – czwartek: lower quad dominant (przysiad + akcesoria na uda)
  • Dzień 5 – piątek: full body power (cleany/hangi + osłabione punkty + core)
  • Sobota–niedziela: wolne. Realnie wolne. Nie „aktywny spacer 18 km z dzieckiem i 3 zakupami”.

Dwa razy w tygodniu trenujesz górę, dwa razy dół, a dzień 5 wpada jako „dopalacz” i czyści to, co słabe. U Dominiki, 27 lat, było to tylny akton barku i tylna taśma bioder. U Tomka, 45 lat, dyrektor w korporacji, były to same barki – bo siedział 11 godzin dziennie z rękami wyciągniętymi do przodu na klawiaturze. Piąty dzień to właśnie do tego. Nie do tego, żeby „jeszcze raz wcisnąć klatkę”.

Supersety: używam ich tylko na akcesoriach, nigdy na głównych ruchach. Przysiad ze sztangą w supersetach z czymkolwiek to proszenie się o technikę kulawą od trzeciej serii. Ale pullover z hantlą plus unoszenia bokiem na linkach robisz w supersecie, bo to nie kosztuje CUN tyle, co sztanga, a oszczędzasz 8 minut na czekaniu między seriami. Progresja: liniowa, opisana szczegółowo w linku wyżej, w skrócie – co tydzień dodajesz 2,5 kg na głównych ruchach dolnych, 1,25 kg na głównych ruchach górnych, na akcesoriach zmieniasz objętość zamiast ciężaru.

Tempo: na głównych ruchach używam zapisu 3-0-X-0 (3 sekundy ekscentryka, 0 zatrzymania, eksplozywna koncentryka, 0 w górze). Na akcesoriach – 2-1-2-0. RIR (reps in reserve, czyli ile powtórzeń zostawiasz w baku): 2 na głównych, 1 na akcesoriach. Nie gonisz upadku, bo upadek jest w piątek na czubku sesji 5, nie w poniedziałek w pierwszej serii wyciskania.

Dzień 1 – upper push dominant

Rozgrzewka: 5 minut rower lub wioślarz, potem mobility obręczy barkowej (krążenia, band pull-aparty 2×15, wyciskanie drążka 2×10 nad głową). Nie pompujesz się za bardzo – masz zostać ciepły, nie zmęczony.

ĆwiczenieSeriePowtórzeniaTempoRIR
Wyciskanie sztangi na ławce płaskiej453-0-X-02
Wyciskanie żołnierskie sztangą stojąc36–83-0-X-02
Wyciskanie hantli na ławce skośnej (dodatnie 30°)38–102-1-2-01
Pompki na poręczach (obciążone jeśli robisz 15+)38–122-0-1-01
Rozpiętki na linkach (superset z poniższym)312–152-1-2-01
Wznosy bokiem z hantlami (superset)312–152-0-1-11
Triceps pushdown na wyciągu3122-0-1-11

Czas trwania: 55–60 minut. Jeśli zajmuje Ci 80, albo gadasz z kumplem między seriami, albo przerwy między głównymi są za długie – daję 3 minuty między seriami wyciskania, maks 90 sekund na akcesoriach. Telefon do szafki. Zegarek na rękę, stopwatch na sekundy. U mnie w klubie to nie jest sugestia – to zasada. Ludzie, którzy przerwy mierzą „aż poczuję, że mogę” zostawiają 20% potencjału na siedzeniu.

Dzień 2 – lower posterior chain

Najważniejszy dzień tygodnia. Nie dlatego, że „tyłek buduje siłę” – bo faktycznie tak jest, ale to slogan. Dlatego, że martwy ciąg jest ruchem, który testuje wszystko: technikę, koncentrację, oddech, dietę, sen. Zła sesja martwego to informacja z innych 6 dni tygodnia. Dobra sesja to znak, że wszystko jest w porządku.

ĆwiczenieSeriePowtórzeniaTempoRIR
Martwy ciąg klasyczny (konwencja)53–52-0-X-02
RDL (Romanian deadlift) z hantlami lub sztangą46–83-0-1-02
Hip thrust ze sztangą48–102-1-1-11
Wchodzenie na skrzynię z hantlami38 / nogę2-0-1-01
Uginanie nóg leżąc (superset z poniższym)3122-1-2-01
Spięcia brzucha na rolce ab wheel38–123-0-1-01

U Julii, 29 lat, gimnastyczka w przeszłości, martwy ciąg szedł z 80 kg w pierwszym tygodniu do 115 kg w ósmym. Hip thrust z 60 kg na 100 kg. Dzień 2 jest tym, w którym postęp widać najjaskrawiej, bo techniczna bariera jest tu najmniejsza – martwy jest ruchem bardzo uczciwym. Albo wyciągasz, albo nie. Nie ma miejsca na pół-powtórzeń.

Jedna zasada, którą narzucam wszystkim: rozgrzewka przed martwym to minimum 5 serii narastających. Zaczynasz od pustej sztangi (20 kg), potem 60, potem 100, potem 140, potem 160 – jeśli Twoja pracująca waga to 180. Nie skaczesz „od 100 w pracującą”, bo to jest statystyka kontuzji. Sama rozgrzewka trwa 12–15 minut i jest częścią treningu, nie poza.

Dzień 3 – upper pull dominant

ĆwiczenieSeriePowtórzeniaTempoRIR
Podciąganie na drążku (obciążone lub pełne BW)45–82-0-1-02
Wiosłowanie sztangą w opadzie tułowia (Pendlay)46–82-0-X-02
Wiosłowanie hantlą w opadzie (jedna ręka)38–10 / ręka2-1-2-01
Ściąganie drążka wyciągu górnego szerokim chwytem310–122-0-1-11
Face pull na linkach (superset z poniższym)312–152-1-2-01
Uginanie hantli na ławce skośnej3102-0-1-11
Uginanie na modlitewniku (bicepsy)2122-1-2-01

Face pull zrobiłem jednym z najważniejszych akcesoriów dnia 3, mimo że internet gada o nim od dekady jako o „nudnym ćwiczeniu”. Tylny akton barku i środkowy trapez pracują u większości ludzi poniżej 30% tego, co powinny, bo cały dzień siedzimy z ramionami w przodzie. Jeśli chcesz mieć zdrową obręcz barkową na kolejne 10 lat wyciskań, face pull jest obowiązkowy. Robisz go 3 × 15 z mniejszym ciężarem niż myślisz, że da się zrobić.

Dzień 4 – lower quad dominant

ĆwiczenieSeriePowtórzeniaTempoRIR
Przysiad ze sztangą back squat553-0-X-02
Front squat36–83-0-X-02
Wykroki chodzone ze sztangą lub hantlami310 / nogę2-0-1-01
Bulgarian split squat38–10 / nogę2-1-1-01
Prostowanie nóg (maszyna, superset z poniższym)312–152-1-2-01
Wspięcia na palce stojąc412–152-1-2-11

Dzień 4 jest dla większości ludzi moim faworytem i jednocześnie dniem, w którym najłatwiej się wyłożyć. Pięć serii back squata w zakresie 5 powtórzeń to nie jest żart, nawet przy RIR 2. Po tym planem dzień 5 jest już dla ścian. Dlatego akcesoria piątku zawsze są selektywne – nie idziesz na nowe PR, tylko czyścisz to, co słabe.

Jeśli chcesz zrozumieć, dlaczego akurat taki układ objętościowy działa u większości, poczytaj przewodnik po hipertrofii, który opisałem wcześniej. Tam są ramy objętościowe, z których tu wychodzę.

Dzień 5 – full body power, czyli czyszczenie słabych punktów

Dzień piąty wygląda u mnie inaczej u każdego z zawodników klubu, bo słabe punkty są różne. Ale rama jest stała: jeden szybki ruch olimpijski (power clean, power snatch, lub hang clean z wisa), jedna izolacja na słabe ogniwo, jeden blok core, jeden blok kondycyjny. Wygląda to tak, jak poniżej – to wersja „generalna”, jeśli nie masz jeszcze zdiagnozowanych słabości.

ĆwiczenieSeriePowtórzeniaTempoRIR
Power clean z podłogi lub hang clean53eksplozja2
Wyciskanie sztangi wąskim chwytem (triceps)383-0-X-02
Wiosłowanie T-bar lub na maszynie3102-1-2-01
Farmer walk z hantlami (spacer z ciężarem)340 mchód
Plank przedni + deska boczna345s + 30s/stronaizometria
Rower assault bike lub wioślarz (kondycja)530s / 30s pauzymaks wysiłek

Tomek, 45 lat, dyrektor korporacji, miał dzień 5 całkowicie inny – zero power cleanów, bo łokcie po 15 latach myszki komputerowej nie wybaczyły mu ostrej pozycji frontowej. W jego miejscu dawałem mu sled push, farmer walk z hantlami 32 kg i 20 minut wioślarza w strefie 2. Mniej atrakcyjnie, ale zbudowało mu bazę tlenową, której nie miał. Po 8 tygodniach w klubie jego spoczynkowe tętno spadło z 74 do 63. Policz, ile to jest mniej uderzeń serca w ciągu roku. Sens.

Progresja tygodniowa i deload (tydzień 1–8)

Model progresji, który dałem Karolowi, Julii, Tomkowi i Dominice, ma 8 tygodni i wygląda tak:

  • Tydzień 1: baseline, ustalasz punkty startowe dla głównych 5 ruchów (wyciskanie, przysiad, martwy, wiosło, pull-up). RIR 2, pełne zakresy, wszystkie serie ukończone.
  • Tydzień 2: +2,5 kg w przysiadzie i martwym, +1,25 kg w wyciskaniach i wiośle, RIR 2.
  • Tydzień 3: +2,5/+1,25 kg, RIR 1-2.
  • Tydzień 4: +2,5/+1,25 kg, RIR 1. To jest najcięższy tydzień pierwszego cyklu. Trafisz w niego, lub nie.
  • Tydzień 5 – DELOAD: ciężary minus 20%, serie minus 30% objętości, przerwy jak zwykle, RIR 3. Sen minimum 8 godzin.
  • Tydzień 6: powrót z nowego baseline – zaczynasz od ciężaru z tygodnia 4 plus 2,5 kg w dole, plus 1,25 kg w górze.
  • Tydzień 7: +2,5/+1,25 kg.
  • Tydzień 8: +2,5/+1,25 kg. To jest test. Jeśli wszystkie serie są ukończone przy RIR 1, plan zadziałał i czas zmienić bodźce (następny blok: większa objętość, mniejsze ciężary, albo inne ruchy główne).

Karol zaczął z przysiadem 110 kg × 5. Po 8 tygodniach – 125 kg × 5 (bez zaliczonej piątej serii w tygodniu 4 pierwszego cyklu, ale druga próba w tygodniu 8 poszła). Martwy: 140 kg × 5 → 160 kg × 5. Wyciskanie: 80 × 5 → 90 × 5. Julia, gimnastyczka: przysiad 70 kg → 85 kg, martwy 80 kg → 115 kg. Tomek: dobił do 100 kg w przysiadzie po raz pierwszy w życiu (miał 95 startowo). Dominika: podciąganie obciążone 0 kg → 7,5 kg. To są realne liczby z naszego klubowego Excela. Nie „badania pokazują”, tylko „u mojej zawodniczki”.

Dieta, sen, suplementacja w 5-dniowym cyklu

5 dni w klubie kosztuje CUN i zapasy glikogenu więcej niż myślisz. Krótko, tak jak mówię nowym w klubie:

  • Kalorie: minimum utrzymanie, w idealnym scenariuszu +200–300 kcal na nadwyżkę. Deficyt w 5-dniówce to gwarantowana ściana w 5 tygodniu.
  • Białko: 1,8–2,2 g/kg masy ciała (dla osoby 80 kg = 144–176 g dziennie). Bez negocjacji.
  • Węglowodany: 4–6 g/kg w dni treningowe, 3–4 g/kg w dni wolne. Na dniu 2 i 4 (nogi) daj bliżej górnego zakresu.
  • Sen: 7–9 godzin. Nie 6. Nie „jak wyjdzie”. Jeśli masz dziecko w wieku, który wybudza Cię w nocy, zrób 4 dni, nie 5. Mówię to jako ojciec 3-latka.
  • Kreatyna: 5 g dziennie, codziennie, niezależnie od tego, czy trenujesz. To jedyny suplement, który ma statusy „polecam wszystkim, każdego dnia”. Reszta to kwestia upodobań – BCAA są marketingiem, glutamina jest marketingiem, testo-boostery są marketingiem.
  • Kofeina: 200 mg na 45 minut przed treningiem. Nie codziennie – 4 razy w tygodniu, żeby nie wypalić wrażliwości receptorów. Jeśli bierzesz 400 mg plus espresso na śniadanie, nie dziw się, że w 6 tygodniu nic nie czujesz.

ACSM ma swoje wytyczne dotyczące objętości i częstotliwości dla osób zaawansowanych, które przez ostatnie dziesięć lat się praktycznie nie zmieniły – Progression Models in Resistance Training for Healthy Adults (Medicine & Science in Sports & Exercise). Jeśli chcesz źródło akademickie pod ten plan, to jest ono. Mój plan nie wywraca tych ram do góry nogami, tylko dopasowuje je do warunków klubu i zawodników 30+.

Dla kogo ten plan NIE jest

Muszę to powiedzieć, bo sam widziałem, jak ktoś robi moją 5-dniówkę i kończy z zerwanym biceps udowy. Plan NIE jest dla:

  • Początkującego – czyli kogoś, kto siedzi w siłowni mniej niż 12 miesięcy albo martwy ciąg robi z kręgosłupem w kształcie bananu. Dla takiej osoby napisałem tekst o CrossFicie dla początkujących, który daje lepszy fundament.
  • Osoby z aktywnym uszkodzeniem stawu – kolano, bark, plecy. Najpierw fizjoterapeuta i zielone światło, potem sztanga.
  • Rodzica noworodka – regeneracja poniżej 6 godzin snu oznacza, że plan będzie cię zjadał, zamiast budować. 3 dni tygodniowo to dla Ciebie złoto.
  • Osoby w dużym deficycie kalorycznym (minus 500+ kcal dziennie, cel redukcja tłuszczu szybka). W deficycie CUN nie regeneruje się tak jak w utrzymaniu. 3 dni FBW w deficycie, nie 5.
  • Osoby po 50. z komorbidnościami sercowo-naczyniowymi – to nie jest „dla starszych”. Po prostu inne priorytety.

Jeśli nie mieścisz się w żadnej z tych kategorii, jesteś w grupie docelowej. Pamiętaj tylko, że to plan, nie religia. Jeśli w tygodniu 3 masz katar, gorączkę i 2 noce po 4 godziny snu, daj sobie dodatkowy dzień wolny i kontynuuj zamiast wypalać zdrowie w imię „konsekwencji”. Plan jest narzędziem, nie testem charakteru.

Często zadawane pytania

Czy 5-dniowy plan treningowy FBW jest dla początkujących?

Nie. Dla początkującego – który nie ma jeszcze oklepanej techniki martwego ciągu, przysiadu i wyciskania – 5 dni w tygodniu to prosta droga do przetrenowania i kontuzji. Ten plan zakłada minimum rok świadomej pracy ze sztangą. Jeśli siedzisz w siłowni krócej, wróć do 3-dniowego FBW. Dopiero gdy te trzy ruchy boli w odpowiednich miejscach, a nie w kręgosłupie, możesz pomyśleć o 5 dniach.

Jak progresować ciężary w planie 5-dniowym?

Tydzień 1–4: dodajesz 2,5 kg w przysiadzie i martwym ciągu co tydzień, 1,25 kg w wyciskaniach i wiosłach. Tydzień 5: deload – ciężar minus 20%, objętość minus 30%. Tydzień 6–8: wracasz z nowym punktem startowym +5 kg do przysiadu i martwego z tygodnia 4, +2,5 kg w wyciskaniach. U mnie w klubie trzymamy to żelaznie przez 8 tygodni, potem całe bloki się zmieniają.

Kiedy zrobić deload w 5-dniowym planie?

Standardowo w tygodniu 5 i potem co czwarty tydzień (tj. 9, 13). Sygnały „muszę deload wcześniej”: dwa sesje pod rząd, w których nie trafiasz w zaplanowane serie RIR 2, sen poniżej 6 godzin trzy noce z rzędu, brak ochoty nawet na rozgrzewkę. W klubie wolę wymusić deload o tydzień wcześniej niż ciągnąć przetrenowanego zawodnika w ścianę.

Czy mogę łączyć 5-dniowy plan z CrossFitem?

Tylko jeśli odpuścisz jedno z dwóch. 5 dni siłowni plus 3 metcony tygodniowo to siedem treningów – regeneracja się nie wyrabia, nieważne ile jesz kreatyny. W klubie mam zawodników, którzy robią 5-dniówkę z jednym metconem na końcu dnia 5 jako „finisher” – to działa. Natomiast pełny trening CF + pełna 5-dniówka to przepis na kontuzję przedramienia w miesiąc trzeci. Wybierz priorytet: siła czy kondycja.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przeczytaj też