Sprzęt

Jaki kettlebell na początek – pełna tabela wagowa

· · 8 min czytania
Rzędy kettlebelli różnych wag w siłowni

Kiedy ktoś pyta mnie o pierwszy kettlebell, zwykle dzieje się jedna z dwóch rzeczy. Albo kupuje za lekką kulę, bo „bezpieczniej zacząć od mniej”, i po dwóch tygodniach skarży się, że nic nie czuje. No bo nie czuje. 6 czy 8 kg uniesie samymi ramionami, pośladki śpią, a technika się rozjeżdża. Albo idzie w drugą stronę i bierze 24 kg, mając 70 kilo i przeszłość spędzoną przy biurku. Pierwszy swing kończy się strzeleniem w krzyżu, a kula ląduje w kącie i służy za podpórkę do drzwi. W tym tekście rozkładam wybór pierwszej i drugiej kuli na czynniki, tak jak robię to z podopiecznymi w Goliat Klubie. Mam za sobą 15 lat patrzenia na te same błędy, więc dostajesz konkretną tabelę wagową dla swojego profilu, bez ściemy.

Chwyt hakowy kettlebella z magnezją
Chwyt hakowy – palce zahaczone o uchwyt, nie pełny ścisk dłoni.

Dlaczego waga kettlebella ma znaczenie

Kettlebell ma przesunięty środek ciężkości, masa wisi 15-20 cm pod uchwytem. Żeby ten ciężar wymusił prawidłowy hip hinge (zgięcie biodrowe), kula musi być na tyle ciężka, by włączyły się pośladki i hamstringi. Z 6 kg nie muszą, bo ramiona udźwigną wszystko za nie. Z 12 kg już muszą, i o to chodzi. To nie jest kwestia ambicji, tylko mechaniki. Za lekka kula uczy cię ruchu, którego potem i tak nie wykonasz pod sensownym obciążeniem.

Drugi powód to progresja. Klasyczny program kettlebellowy zakłada wzrost ciężaru w skoku co 4 kg (12, 16, 20, 24 kg). Jeśli zaczniesz od 8 kg, w jakieś 16 tygodni i tak wylądujesz na 16 kg. Lepiej od razu kupić kulę, którą pociągniesz przez 6-9 miesięcy, niż wymieniać sprzęt co sześć tygodni i co chwilę dokładać do koszyka.

Jaki kettlebell na początek – tabela wagowa

Tabela zakłada osobę zdrową, bez ostrych kontuzji, z minimum sprawności ogólnej (potrafisz schylić się do podłogi i wstać bez podpierania). Podzieliłem profile według wagi ciała i obecnego stażu treningowego.

Profil1. kula2. (po 4-8 tyg)3. (po 6 mc)
Kobieta 50-65 kg, brak stażu8 kg12 kg16 kg
Kobieta 65-80 kg, brak stażu10-12 kg16 kg20 kg
Kobieta 6+ mc treningu siłowego12-16 kg20 kg24 kg
Kobieta zaawansowana sportowiec16-20 kg24 kg28-32 kg
Mężczyzna 60-75 kg, brak stażu12-16 kg20 kg24 kg
Mężczyzna 75-90 kg, brak stażu16 kg20-24 kg28-32 kg
Mężczyzna 12+ mc treningu siłowego20-24 kg28 kg32-40 kg
Mężczyzna zaawansowany sportowiec24-28 kg32 kg40-48 kg

Parę uwag, które wynoszę z klubu. Biurowca po 35, który już zna ból krzyża, zwykle cofam o jeden krok w tabeli. Nie dlatego, że fizycznie nie da rady, tylko dlatego, że wzorzec hip hinge trzeba budować powoli, a on tego wzorca po prostu nie ma. Po czterech tygodniach, kiedy technika jest pewna, można dorzucić cięższą kulę.

Osoby po pięćdziesiątce startują z górnej granicy wiersza „brak stażu” i z wolniejszą progresją, kolejna kula po 6-8 tygodniach zamiast po czterech. Wiek sam w sobie nie jest przeszkodą, ale układ więzadłowy reaguje wolniej i trzeba mu dać czas. Tyle. Nie ma tu żadnej filozofii.

Ile kul potrzebujesz na start

Na pierwszy rok treningu wystarczą jedna albo dwie kule. Jeśli bierzesz jedną, weź wagę z drugiej kolumny tabeli. Jeśli dwie, weź pierwszą i drugą, bo wtedy zrobisz progresję bez wymiany sprzętu. Trzecia kula z trzeciej kolumny ma sens dopiero po 6-9 miesiącach, kiedy faktycznie potrzebujesz większego ciężaru do swingów.

Para kul tej samej wagi (na przykład dwie po 16 kg) przyda się dopiero na zaawansowanym etapie, do double kettlebell complex, double swing czy double cleanu. Na pierwszy rok to wyrzucone pieniądze. Większość moich podopiecznych dokupuje drugą kulę po jakichś 4-6 miesiącach, kiedy realnie zaczynają używać dwóch w jednym ćwiczeniu.

Żeliwo, stal czy guma – co kupić

Competition kettlebell (stal pokryta gumą)

Te mają jeden wymiar dla wszystkich wag: 33 cm wysokości, 21 cm średnicy podstawy, uchwyt 35 mm. Czy bierzesz 8 kg czy 32 kg, kula wygląda tak samo, różni się tylko masą w środku. To profesjonalny sprzęt używany w zawodach kettlebell sport (GS). Plusy: uchwyt zawsze ma 35 mm, gumowa powłoka chroni podłogę i samą kulę przy upadku, a kolory są standaryzowane (8 kg różowa, 12 kg niebieska, 16 kg żółta, 20 kg fioletowa, 24 kg zielona, 28 kg pomarańczowa, 32 kg czerwona). Do tego trzymają lata. Minus jest jeden i przewidywalny: cena, 250-350 zł za sztukę. Bywa też, że rzeczywista waga odchyla się o 100-200 g od deklarowanej, co dla rekreacji jest bez znaczenia, ale w zawodach już się liczy.

Żeliwny classic kettlebell

Tradycyjna kula z pełnego żeliwa, malowana albo anodowana. Tutaj wymiar zależy od wagi: 8 kg to mniejsza bryła, 32 kg większa. Zmienia się też uchwyt, od 28-30 mm przy 8 kg do 38-40 mm przy 32 kg. Plusy to przede wszystkim cena (150-250 zł za sztukę), klasyczny wygląd i to, że grubszy uchwyt daje lepszą propriocepcję ruchu. Minus, o którym mało kto myśli przy zakupie: uchwyt rośnie razem z wagą. Uczysz się techniki na 12 kg z rączką 32 mm, przeskakujesz na 24 kg z rączką 36 mm i nagle wzorzec chwytu się zmienia. No i gołe żeliwo potrafi rozbić podłogę, jak kula spadnie.

Kettlebell regulowany

Konstrukcja, w której dokładasz i odejmujesz talerze: Bowflex SelectTech 840, Stamina X-Hold, część modeli z Decathlonu. Jedna kula daje zakres na przykład 4-18 kg albo 6-24 kg. Plus jest oczywisty, oszczędzasz miejsce i pieniądze, bo masz jeden sprzęt zamiast czterech czy pięciu kul. Minus poznasz dopiero w ruchu. Środek ciężkości jest rozłożony inaczej niż w klasycznej kuli, bo talerze wystają na zewnątrz, przez co swing i clean bujają się dziwnie i technika się rozjeżdża. Mechanizm regulacji potrafi się też poluzować po setkach swingów. Do spokojnego treningu w domu jest OK, ale dla zawodnika GS albo kogoś, kto trenuje intensywnie, klasyczny kettlebell to pewniejsza inwestycja.

Gdzie kupić – testowane sklepy

Polski rynek jest dobrze zaopatrzony, żaden import z zagranicy nie jest potrzebny. Żeliwne classic najtaniej znajdziesz w Decathlonie pod marką Domyos (16 kg za 200-250 zł, 24 kg za 350-400 zł, solidna jakość, dostępne stacjonarnie i online) oraz u polskiego Tiguara, który schodzi o jakieś 15-25% poniżej Decathlonu i ma dobry uchwyt. Jeśli zależy ci na competition pokrytym gumą, sięgnij po IronGym, Marbo albo BlackChrome, 250-400 zł za sztukę, wymiary zgodne z IUKL. Da się też kupić używane competition z drugiej ręki na Allegro czy OLX za 150-200 zł, tylko obejrzyj je przed zakupem pod kątem rdzy, pęknięć spawalniczych i luzu na uchwycie.

Czego nie kupuj: tanich „kettlebellów” z Bricomarche czy Pepco za 50-80 zł. To zwykle wadliwie odlane żeliwiaki ze zbyt grubą rączką, krzywą podstawą i masą rozłożoną na oko. Pierwsza kontuzja nadgarstka po dwóch tygodniach swingów jest tu praktycznie w cenie.

Czy kupić dwie kule tej samej wagi

Dla początkującego nie. Pierwsza i druga kula z tabeli (na przykład 12 kg plus 16 kg) dają większą elastyczność: lżejszej używasz do nauki techniki i ruchów dynamicznych (snatch, get-up), cięższej do swingów i goblet squatów. Para tej samej wagi, czyli dwie po 16 kg, robi się sensowna dopiero na średniozaawansowanym poziomie, kiedy chcesz wejść w double kettlebell complex.

Wyjątek robię dla osób, które od początku celują w farmer carry (spacer farmera), przenoszenie ciężarów i double swing. Wtedy para tej samej wagi (16 kg plus 16 kg dla przeciętnego mężczyzny) ma sens już na starcie. Ale to nisza. Dla większości trenujących pojedyncze kule różnych wag są lepszym wyborem.

Często zadawane pytania

Jaki kettlebell dla kobiety na początek?

Dla kobiety 50-65 kg bez stażu treningowego biorę 8 kg jako pierwszą kulę, a po 4-8 tygodniach 12 kg. Dla kobiety 65-80 kg od razu 10-12 kg, później 16 kg. Kobieta z 6+ miesięcznym stażem siłowym może startować z 12-16 kg. Najczęstszy błąd to kupowanie 4-6 kg „dla bezpieczeństwa”, bo z tej wagi nie nauczysz się hip hinge, a technika swingu się rozsypie.

Jaki kettlebell dla mężczyzny początkującego?

Dla mężczyzny 60-75 kg bez stażu biorę 12-16 kg na start, po 4-8 tygodniach 20 kg. Dla mężczyzny 75-90 kg od razu 16 kg, potem 20-24 kg. Mężczyzna po roku regularnego treningu siłowego może zacząć od 20-24 kg. 8 kg jest za lekka dla większości dorosłych mężczyzn, bo kula nie wymusi prawidłowej aktywacji pośladków w swingu i technika się popsuje.

Czy kupić competition kettlebell czy żeliwny classic?

Do rekreacyjnego treningu żeliwny classic z Decathlon Domyos albo Tiguar (200-250 zł za 16 kg) spokojnie wystarczy na pierwsze 1-2 lata. Jeśli trenujesz intensywnie, startujesz w GS albo planujesz dłuższą przygodę z kettlebellem, weź competition pokryty gumą (250-350 zł za sztukę). Główna zaleta competition to uchwyt 35 mm stały dla wszystkich wag, więc przy progresji nie zmieniasz wzorca chwytu.

Czy regulowany kettlebell to dobry pomysł?

Dla początkującego trenującego w domu może być, jeśli oszczędność miejsca jest priorytetem. Ale środek ciężkości jest rozłożony inaczej (talerze wystają na zewnątrz), co zmienia mechanikę swingu i cleanu. Dla zawodników i osób trenujących z dużą objętością klasyczny kettlebell to pewniejsza inwestycja. Mechanizm regulacji potrafi się luzować po setkach swingów, a komfort chwytu odbiega od oryginalnej kuli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przeczytaj też