News

Geny a skuteczność diety niskowęglowodanowej – co warto wiedzieć?

· · 2 min czytania
Geny a skuteczność diety niskowęglowodanowej – co warto wiedzieć?

Dieta niskoemglowodanowa nie dla każdego działa tak samo – jedno to wiesz z własnego doświadczenia lub opowieści znajomych. Jedni chwalą się spektakularnymi efektami, inni narzekają na podskoczenie cholesterolu. Nowe badania sugerują, że za tymi różnicami mogą stać… twoje geny. Okazuje się, że sposób, w jaki twój organizm reaguje na tłuszcze nasycone w diecie niskowęglowodanowej, może być zapisany w DNA. To odkrycie pomaga zrozumieć, dlaczego ta sama dieta u jednej osoby wspiera zdrowie, a u drugiej może nieść ryzyko dla serca.

Geny decydują o reakcji na dietę

Naukowcy ze Stanford University przeanalizowali dane ponad 430 dorosłych uczestników badania DIETFITS, które porównywało efekty diety niskotłuszczowej i niskowęglowodanowej przez rok. Skoncentrowali się na tym, jak genetyczne predyspozycje wpływają na poziom cholesterolu LDL – tego „złego”, który zwiększa ryzyko chorób serca. Odkryli fascynujący wzorzec: osoby z genetyczną skłonnością do wyższego cholesterolu, które stosowały dietę niskowęglowodanową i jednocześnie spożywały więcej tłuszczów nasyconych, doświadczały największych wzrostów LDL. Co ciekawe, ten sam mechanizm nie zadziałał u osób na diecie niskotłuszczowej.

Badacze nie skupili się na pojedynczych genach, ale stworzyli tzw. wynik poligeniczny – coś w rodzaju genetycznego profilu złożonego z tysięcy wariantów genowych, który pokazuje ogólną skłonność organizmu do reagowania na dietę w określony sposób. To podejście pozwala lepiej przewidzieć, kto może mieć problemy z cholesterolem na diecie niskowęglowodanowej, a kto spokojnie może ją stosować.

Co to oznacza dla twojego zdrowia?

Najważniejszy wniosek jest prosty: nie ma jednej uniwersalnej diety idealnej dla wszystkich. Jeśli planujesz przejść na dietę niskowęglowodanową lub już ją stosujesz, kluczowe jest monitorowanie, jak twój organizm na nią reaguje. Regularne badania cholesterolu mogą powiedzieć ci więcej niż najlepsze porady influencerów czy znajomych.

Nie musisz od razu robić testów genetycznych. Praktyczne rozwiązanie jest prostsze: jeśli zdecydujesz się na ograniczenie węglowodanów, wybieraj mądre źródła tłuszczów. Zamiast masła, tłustego mięsa czy wędlin, postaw na orzechy, nasiona, oliwę z oliwek i awokado. Te produkty dostarczają tłuszczów nienasyconych, które mają korzystniejszy wpływ na układ sercowo-naczyniowy.

Obecne zalecenia dietetyczne sugerują, by tłuszcze nasycone stanowiły mniej niż 10% dziennych kalorii. To dobra patoków, niezależnie od typu diety, którą stosujesz. Pamiętaj jednak, że te wyniki są wstępne i wymagają potwierdzenia w dalszych badaniach na szerszych grupach. Najważniejsze? Słuchaj swojego ciała, rób badania i dostosowuj dietę do tego, jak reaguje właśnie twój organizm – bo w końcu to ty jesteś głównym bohaterem swojej zdrowotnej historii.

Źródło: https://www.sciencedaily.com/releases/2026/08/260823015009.htm

Materiał informacyjny, nie stanowi porady medycznej.

Przeczytaj też