News

Jak biegać szybciej? Sekret tkwi w zwalnianiu na treningach

· · 3 min czytania
Jak biegać szybciej? Sekret tkwi w zwalnianiu na treningach

Wyobrażasz sobie, że biegniesz maraton, ale już w połowie dystansu tracisz siły, zwalniasz i kończysz wyścig siedem minut wolniej niż poprzednio? Frustracja i rozczarowanie – dokładnie to przeżyła dziennikarka Runner’s World po swoim trzecim maratonie w Nowym Jorku w 2021 roku. Ale trzy lata później, podczas tego samego biegu, zdarzyło się coś niezwykłego: pobiła swój cel aż o 11 minut, kończąc z czasem 3:49:07. Co się zmieniło? Okazuje się, że kilka prostych, ale konsekwentnie stosowanych zasad treningowych może kompletnie odmienić Twoje osiągi w bieganiu – i wcale nie chodzi tylko o bieganie więcej czy szybciej.

Powolne biegi są kluczem do szybszych wyników

Największą zmianą, jaką wprowadziła bohaterka tej historii, było zaprzestanie obsesyjnego sprawdzania tempa podczas długich treningów. Zamiast stresować się o każdą sekundę, pozwoliła sobie na naprawdę łatwe tempo – aż o dwie minuty na kilometr wolniejsze niż podczas samego maratonu. Słuchała audiobooków, rozmawiała przez telefon z rodziną, po prostu cieszyła się bieganiem.

Dlaczego to działa? Trener biegowy Kai Ng wyjaśnia, że najczęstszym błędem jest próba biegania każdego treningu w docelowym tempie wyścigu. To prowadzi do przemęczenia i kontuzji. Łatwe biegi stanowią około 60% maksymalnego wysiłku, co pozwala uniknąć nadmiernego obciążeniastawów. A co ważniejsze – dzięki temu masz energię na prawdziwie intensywne treningi szybkościowe, podczas których faktycznie zwiększasz swoją maksymalną prędkość.

Tempo i dyskomfort – poznaj je w treningu, opanuj na zawodach

Drugim filarem sukcesu były regularne treningi tempowe – czyli biegi w umiarkowanie trudnym, ale kontrolowanym tempie. Te wysiłki uczą nas czegoś bezcennego: akceptacji dyskomfortu. W 2021 roku, gdy zaczęło być ciężko, nasza biegaczka po prostu nie wiedziała, że może dalej biec w tym stanie. W 2024 wiedziała już, że da radę – bo ćwiczyła to konsekwentnie co tydzień.

Efekt? Nawet na 20. mili (czyli około 32. kilometrze!) uzyskała swoje najszybsze tempo, podczas gdy trzy lata wcześniej w tym samym momencie ledwo wlokła nogi. Mentalna odporność to nie mit – to umiejętność, którą można trenować, dokładnie tak samo jak wytrzymałość fizyczną.

Praktyczne wnioski dla każdego biegacza

Historia pokazuje też, jak ważny jest całkowity tygodniowy kilometraż, a nie tylko długie biegi w weekend. Dodatkowo: praktykowanie strategii odżywiania podczas treningów (żele co 30 minut), spokojny start wyścigu (nawet jeśli czujesz się super), oraz zapisanie celu na papierze i szczere uwierzenie w niego.

Co ciekawe, trener Matt Meyer podkreśla, że nasze ciało nie rozróżnia stresu treningowego od stresu życiowego – przeprowadzka, nowa praca czy problemy rodzinne wpływają na regenerację dokładnie tak samo jak ciężki trening. W 2021 roku nasza bohaterka miała tego wszystkiego za dużo naraz. W 2024 – spokojniejszy okres życia i mądrzejsze podejście do treningu złożyły się na sukces.

Morał? Nieważne, czy trenujesz do maratonu, czy po prostu chcesz biegać sprawniej – konsekwencja, cierpliwość i zaufanie do procesu liczą się bardziej niż pojedyncze, heroiczne treningi. A czasem trzeba zwolnić, żeby w przyszłości biec szybciej.

Źródło: https://www.runnersworld.com/training/a73348752/how-i-ran-sub-four-marathon/

Materiał informacyjny, nie stanowi porady medycznej.

Przeczytaj też