Trójbój siłowy, czyli powerlifting, opiera się na trzech ćwiczeniach ze sztangą: przysiadzie, wyciskaniu leżąc i martwym ciągu. Women’s Health pokazuje, że dyscyplina przyciąga osoby, które w typowych siłowniach czuły się oceniane, bo postęp mierzy się tu ciężarem na sztandze, a nie wyglądem. Magazyn opisuje dziewięć osób o różnej sylwetce, płci i sportowej przeszłości. Poniżej główne wnioski.
Spis treści
Jak działa trójbój
Mia Nikolajev, trenerka personalna i zawodniczka, wyjaśnia, że w zawodach każdy ma trzy próby w każdym ruchu, a najcięższe udane podejścia sumuje się do wyniku końcowego. Wiele osób nigdy nie staje na podium, ale układa trening wokół tych trzech bojów i mierzy nimi postępy. Nikolajev zwraca uwagę, że przysiad i ruch zawiasowy każdy wykonuje na co dzień, choćby siadając albo podnosząc kosz z praniem, a każdy bój da się dopasować do ograniczeń ruchowych. Jej zdaniem na siłownię trójbojową można wejść z własnym poziomem sprawności i trener pomoże znaleźć najbezpieczniejsze warianty.
Dlaczego przyciąga osoby, które czuły się wykluczone
Olivia Cadence Luxe, właścicielka Ground Up Barbell Club w Filadelfii, mówi, że w powerliftingu uwaga przesuwa się z tego, jak ciało wygląda, na to, co potrafi. Według niej jest to szczególnie ważne dla osób o większych rozmiarach, osób trans, niebinarnych, interpłciowych i queer, które w zwykłych siłowniach bywały obserwowane lub wykluczane.
Keri Harvey, trenerka i współzałożycielka siłowni w Brooklynie, mówi, że trójbój pomógł jej oderwać poczucie własnej wartości od liczby na wadze. Brittany Billings próbowała wcześniej piłki nożnej, ultramaratonów, triathlonu i kulturystyki, a dopiero w trójboju poczuła, że chce być silniejsza, a nie szczuplejsza. W przypadku Anniki Hansteen-Izory wszystko zaczęło się od zawodów dla osób queer i trans, które polecił klub CrossFit. Trenuje i startuje od ponad roku.
Zastrzeżenia
Nikolajev przyznaje, że zdarzają się siłownie z negatywną atmosferą. Niektóre federacje mają też przepisy, które ograniczają lub utrudniają udział osób trans, interpłciowych i niebinarnych oraz starszych zawodników stosujących terapię hormonalną. W części środowiska trwa walka o ich zmianę, a niektóre siłownie organizują nieoficjalne lokalne zawody, na których można tworzyć bardziej otwarte kategorie.
Zawodnicy dzielą się też prostymi radami. Harvey zaleca pozwolić sobie na bycie w czymś słabym i trzymać regularność nawet w gorszych momentach. Billings radzi cieszyć się z sukcesów i wytrwać przez okresy stagnacji. Hansteen-Izora proponuje zacząć od miejsca, w którym się jest.
Źródło: https://www.womenshealthmag.com/fitness/a73438894/powerlifting-body-inclusivity-fitness/
Materiał informacyjny, nie stanowi porady medycznej.





