Czy możliwe jest jedzenie dużych porcji i jednoczesne chudnięcie? Brzmi jak marzenie każdego, kto kiedykolwiek próbował zgubić kilka kilogramów. Tymczasem tzw. dieta wolumetryczna opiera się właśnie na tej zasadzie – zamiast głodować, jesz tak dużo, żeby zapełnić żołądek. Tylko co dokładnie trafia na talerz, robi różnicę. Metoda ta powstała już w 2000 roku, a teraz dietetycy zwracają uwagę, że może być szczególnie skuteczna dla mężczyzn.
Wypełnij żołądek, nie kalorie
Dieta wolumetryczna została opracowana przez badaczkę Barbarę Rolls z Uniwersytetu Penn State. Główna zasada jest prosta: jadasz produkty, które mają dużą objętość, ale niewiele kalorii – głównie dzięki wysokiej zawartości wody i błonnika. Mózg dostaje sygnał, że jesteś najedzony, bo żołądek jest pełny, ale jednocześnie dostarczasz organizmowi mniej energii, niż byś spalił w ciągu dnia.
W praktyce oznacza to jedzenie przede wszystkim zupy na wywarze, sałatek, warzyw, owoców oraz chudych białek i pełnoziarnistych produktów. Według ekspertów, jeśli wypełnisz żołądek niskokalorycznymi, zdrowymi pokarmami, nie będziesz odczuwać głodu jak przy większości restrykcyjnych diet. Dieta zakłada spożycie około 1400 kalorii dziennie oraz 30-60 minut aktywności fizycznej, co wspiera utratę wagi w dłuższej perspektywie.
Cztery kategorie – nic nie jest zakazane
Co ważne, żaden produkt nie jest formalnie zabroniony. Zamiast tego jedzenie dzieli się na cztery kategorie według gęstości kalorycznej – czyli liczby kalorii w stosunku do wagi produktu. Produkty z pierwszej kategorii (gęstość poniżej 0,6) to głównie warzywa, owoce, chude jogurty i zupy – te powinny stanowić podstawę posiłków. Druga kategoria obejmuje chude mięso, rośliny strączkowe i produkty pełnoziarniste – można je jeść regularnie, ale z umiarem.
Trzecia kategoria to tłuste mięso, sery, makarony – tu porcje powinny być mniejsze. Czwarta to orzechy, oleje, słodycze i fast food – ich ilość należy ograniczyć. Dietetycy doceniają ten elastyczny model, bo uczy świadomych wyborów żywieniowych zamiast zakazów, co pomaga utrzymać efekty na dłużej. Małe badanie wykazało, że osoby z nadwagą stosujące dietę wolumetryczną tracą podobną wagę jak te przestrzegające diet opartych na ograniczeniu czasu jedzenia – obie grupy odnotowały znaczący spadek masy ciała po 12 tygodniach.
Dla kogo to działa?
Dietetycy wskazują, że dieta wolumetryczna sprawdza się szczególnie u mężczyzn, którzy chcą schudnąć bez komplikowanego liczenia kalorii. Wystarczy pamiętać o prostej zasadzie: połowę talerza wypełnij warzywami, ćwierć chudym białkiem, a ćwierć kaszą lub pełnoziarnistym produktem. To idealne rozwiązanie dla zabieganych osób.
Nie jest to jednak metoda dla każdego. Sportowcy wytrzymałościowi czy osoby z dużym zapotrzebowaniem energetycznym mogą mieć trudności z dostarczeniem odpowiedniej ilości kalorii. Dieta ma też wady – zdrowe tłuszcze z orzechów czy awokado są w niej traktowane podobnie jak niezdrowe przekąski, co może być mylące.
Mimo to eksperci zgadzają się: jeśli szukasz sposobu na trwałą utratę wagi i jesteś gotowy zmienić nawyki żywieniowe, dieta wolumetryczna może być dobrym wyborem. To nie szybka kuracja, ale długoterminowa strategia na lepsze samopoczucie i kondycję.
Źródło: https://www.menshealth.com/nutrition/a73369845/what-is-volumetrics-diet-explained/
Materiał informacyjny, nie stanowi porady medycznej.





