News

Co jeść przed długim biegiem? Praktyczny poradnik dla biegaczy

· · 3 min czytania
Co jeść przed długim biegiem? Praktyczny poradnik dla biegaczy

Każdy, kto choć raz przygotowywał się do półmaratonu czy maratonu, wie, że długie treningowe biegi to prawdziwa próba nie tylko dla nóg, ale też dla żołądka. Jedni startują na pusty brzuch i już po godzinie tracą energię, inni jedzą tuż przed wyjściem i spędzają następne kilometry walcząc z bólem brzucha zamiast cieszyć się bieganiem. A przecież to właśnie podczas długich treningów masz szansę sprawdzić, co działa właśnie dla ciebie – zanim przyjdzie dzień zawodów. Pytanie brzmi: co, kiedy i ile zjeść, żeby biec lekko, ale z mocą?

Dlaczego musisz coś zjeść przed długim biegiem?

Susan Paul, fizjolożka sportu, wyjaśnia, że jedzenie przed biegiem pełni dwie kluczowe funkcje. Po pierwsze, dostarcza energii po nocnym poście – to jak zatankowanie samochodu, gdy zbiornik nie jest wprawdzie pusty, ale warto go uzupełnić przed długą trasą. Po drugie, pomaga utrzymać komfort podczas biegu. Kiedy biegasz, twoje ciało przekierowuje krew z narządów wewnętrznych do pracujących mięśni. Jeśli w żołądku jest jedzenie, układ trawienny „walczy” o swoją porcję krwi, co paradoksalnie pomaga mu lepiej funkcjonować. Gdy biegniesz na czczo, przewód pokarmowy praktycznie się wyłącza – i każda próba jedzenia w trakcie biegu kończy się problemami.

Kiedy i ile: zasada dwóch godzin

Eksperci zalecają, żebyś zjadł posiłek na godzinę do dwóch przed startem. Powinien zawierać od 200 do 300 kalorii, głównie z węglowodanów – to one są najlepszym paliwem dla biegacza. Starla Garcia, dietetyczka i uczestniczka kwalifikacji olimpijskich w maratonie, sugeruje bardziej precyzyjne wyliczenia: od 1 do 4 gramów węglowodanów na kilogram masy ciała. Dla osoby ważącej 65 kg oznacza to około 65-260 gramów węglowodanów przed długim biegiem. Brzmi skomplikowanie? Na początek trzymaj się dolnej granicy – lepiej zacząć od mniejszej porcji niż przeciążyć żołądek.

Najważniejsze: wybieraj produkty łatwo strawne, niskowłóknikowe i niskotłuszczowe. Zapomnij o brokułach, smażonych potrawach czy tłustych sosach – to prosta droga do problemów żołądkowych podczas biegu. Sprawdź, co działa właśnie u ciebie – każdy organizm reaguje trochę inaczej.

Co konkretnie zjeść? Pięć sprawdzonych opcji

Jeśli masz mało czasu – maksymalnie 30 minut przed startem – Garcia poleca prosty żel energetyczny i napój izotoniczny. To szybkie paliwo, które nie obciąży żołądka. Gdy masz więcej czasu, postaw na pełnowartościowy posiłek. Oto sprawdzone kombinacje: 4 herbatniki graham z bananem i napojem izotoniczny, dwie tosty z masłem orzechowym i bananem, filiżanka owsianki z bananem i dwoma łyżkami syropu klonowego, dwa popularne ciastka śniadaniowe z napojem sportowym, czy też specjalne ciastka śniadaniowe z bananem i napojem.

Nie zapomnij o płynach: wypij 250-350 ml wody lub napoju elektrolitowego na 30-60 minut przed biegiem, ale powoli, małymi łykami. Zbyt szybkie picie to gwarancja bulgotania w brzuchu i skurczy. Elektrolity w napoju pomagają nie tylko w ekstremalnych upałach – nawet zimą mogą poprawić wchłanianie płynów i po prostu zachęcić cię do picia.

A co z dojedaniem w trakcie? Dla biegów dłuższych niż godzina eksperci zalecają przyjmowanie 30-90 gramów węglowodanów na godzinę, najlepiej małymi porcjami co 15-25 minut po pierwszym pół godzinie biegu. Dla wielu sprawdza się żel co 30 minut, ale to też kwestia indywidualnego przetestowania. Pamiętaj: długie treningi to twój poligon doświadczalny – testuj, notuj, dopasowuj, żeby w dniu startu mieć pewność, że twój plan żywieniowy działa.

Źródło: https://www.runnersworld.com/nutrition-weight-loss/a73439247/long-run-fueling-guide/

Materiał informacyjny, nie stanowi porady medycznej.

Przeczytaj też