News

Jak jazda na rowerze zmienia zdrowie i umysł: wyzwanie 30 dni

· · 3 min czytania
Jak jazda na rowerze zmienia zdrowie i umysł: wyzwanie 30 dni

Myślisz, że rower to tylko sposób na dojazd do pracy? Nic bardziej mylnego. Coraz więcej osób odkrywa, że regularne kręcenie pedałami może być prostym kluczem do lepszej kondycji, smuklejszej sylwetki i sprawniejszego umysłu. Riley Rehl, popularna twórczyni internetowa, postanowiła sprawdzić to na sobie – w zaledwie 30 dni przeszła drogę od kompletnej początkującej (która nie jeździła na rowerze od ósmego roku życia!) do pokonania trasy 20 mil. Co jeszcze ciekawsze: nauka o tym, dlaczego warto chwycić za kierownicę, staje się coraz bardziej przekonująca.

Co nauka mówi o jeździe na rowerze

Badania sugerują, że regularne kolarstwo to inwestycja nie tylko w formę, ale też w zdrowie mózgu. Jedno z długoterminowych badań, trwające aż 44 lata, pokazało, że kobiety osiągające dobre wyniki w testach wydolnościowych na rowerze miały znacznie mniejsze ryzyko rozwoju demencji w późniejszym życiu. To nie wszystko – inne niedawne badanie wykazało, że zaledwie 20 minut spokojnej jazdy wywołuje „fale” aktywności w obszarze mózgu odpowiedzialnym za przetwarzanie i przechowywanie informacji. Innymi słowy: kręcąc pedałami, możesz dosłownie rozbudzać swój umysł.

A co z sylwetką i kondycją? Tu również są dobre wieści. Badanie opublikowane w tym roku sugeruje, że włączenie jazdy na rowerze do codziennego życia przynosi korzyści zarówno dla sprawności fizycznej, jak i składu ciała. To oznacza, że możesz spalać tłuszcz, budować wytrzymałość i poprawiać ogólną formę – wszystko to bez konieczności zamykania się na siłowni.

Czego nauczyła się Riley w 30 dni

Riley zaczęła od pierwszej jazdy po parkingu i była zdenerwowana perspektywą jazdy po drodze. Ale już po przejechaniu siedmiu mil poza ruchem ulicznym poczuła się na tyle pewnie, że ruszyła na szosę. „To było dobre doświadczenie i jestem z siebie dumna. Świetnie się poćwiczyłam, bawiłam się i złapałam trochę słońca” – mówiła po pierwszej drodze na rowerze.

Co pomogło jej tak szybko zyskać pewność siebie? Przede wszystkim solidne przygotowanie i research. Riley dokładnie przestudiowała zasady ruchu drogowego i etykietę rowerzystów, dzięki czemu czuła się bezpieczniej na drodze. Na światłach obserwowała też doświadczonych kolarzy, ucząc się od nich techniki pedałowania i stylu jazdy.

Ważną lekcją okazał się też odpowiedni sprzęt. Początkowo Riley jeździła w butach do biegania, co utrudniało jazdę – pedały się kręciły, gdy próbowała je złapać na światłach. Po zakupie specjalnych butów kolarskich z clipami (które „przyczepiają” stopę do pedału) wszystko się zmieniło. „Te buty tak bardzo pomagają z mocą i prędkością – doświadczenie jazdy jest o wiele lepsze” – zauważyła, dodając jednak, że następnym razem kupi większy rozmiar, bo czuła drętwienie palców.

Riley przyznała też, że warto dokładniej poznać swój rower przed jazdą. Podczas jazdy odkryła dodatkowy hamulec, o którym nie wiedziała, a gdy męczyła się na podjeździe, okazało się, że… robiła to źle. Trochę wiedzy o sprzęcie mogłoby jej oszczędzić stresu i poprawić bezpieczeństwo.

Najważniejsze? Riley zakochała się w kolarstwie na tyle, że nie zamierza rezygnować po wyzwaniu. „Będę nadal jeździć i jestem podekscytowana tym, co będzie dalej” – podsumowała. Może to właśnie ta motywacja do próbowania czegoś nowego jest największym skarbem, jaki możesz znaleźć na dwóch kółkach.

Źródło: https://www.womenshealthmag.com/fitness/a71809378/beginner-cycling-advice/

Materiał informacyjny, nie stanowi porady medycznej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przeczytaj też