News

Pełnotłusty nabiał nie szkodzi? Nowe badania rozwiewają mity

· · 3 min czytania
Pełnotłusty nabiał nie szkodzi? Nowe badania rozwiewają mity

Przez lata słyszeliśmy, że tłuste mleko, jogurt czy ser to prosta droga do podwyższonego cholesterolu i problemów z sercem. Dlatego większość zaleceń żywieniowych namawiała nas do wybierania produktów odtłuszczonych lub niskotłuszczowych. Ale co, jeśli wcale nie trzeba rezygnować z pełnotłustych nabiałów? Kanadyjskie badanie z udziałem Uniwersytetu w Toronto rzuca nowe światło na tę kwestię – i wnioski mogą zaskoczyć.

Trzy porcje dziennie i… żadnych negatywnych skutków

W trwającym 12 tygodni badaniu wzięło udział 74 dorosłych z nadwagą lub otyłością. Naukowcy podzielili ich na trzy grupy: jedni jedli mało nabiału na diecie niskokalorycznej, drudzy spożywali trzy porcje pełnotłustych nabiałów dziennie przy neutralnej kaloryczności, a trzeci jedli bez ograniczeń, ale także z trzema porcjami nabiału. Po trzech miesiącach okazało się, że ci, którzy jedli więcej pełnotłustych produktów mlecznych, nie przytyli bardziej, nie mieli gorszego składu ciała ani wyższego cholesterolu w porównaniu z grupą jedzącą mało nabiału. Co więcej – zaobserwowano u nich lepsze ciśnienie krwi oraz wyższe spożycie wapnia, białka i witaminy D.

Profesor Harvey Anderson, który kierował badaniem, podkreśla: „Ci, którzy spożywali trzy porcje nabiału dziennie, nie wykazywali niekorzystnych poziomów cholesterolu ani oznak insulinooporności”. To istotne, bo przez lata głównym argumentem przeciwko pełnotłustym nabiałom był właśnie tłuszcz nasycony, tradycyjnie łączony z chorobami serca.

Dlaczego nabiał działa inaczej niż sam tłuszcz?

Kluczem do zrozumienia tych wyników może być tak zwana hipoteza matrycy mlecznej. Brzmi naukowo, ale chodzi o prostą rzecz: nabiał to nie tylko suma składników odżywczych, ale złożona struktura, w której białka, tłuszcze i witaminy oddziałują ze sobą. Dzięki temu organizm wchłania je stopniowo i może je wykorzystywać inaczej, niż gdybyśmy jedli same izolowane składniki. To może tłumaczyć, dlaczego efekty jedzenia sera czy jogurtu różnią się od tego, czego moglibyśmy się spodziewać patrząc tylko na zawartość tłuszczu.

Co to oznacza dla ciebie w praktyce?

Jeśli lubisz prawdziwy jogurt, ser czy mleko, nie musisz się ich wyrzekać z obawy przed cholesterolem – przynajmniej jeśli jesz je z umiarem. Trzy porcje dziennie to na przykład szklanka mleka, plasterek sera i jogurt naturalny. Takie ilości, jak sugeruje badanie, nie powinny zaszkodzić – a mogą wręcz pomóc dostarczyć ważnych składników odżywczych, zwłaszcza białka i wapnia.

Szczególnie ważne może to być dla osób starszych, które potrzebują mniej kalorii, ale wciąż powinny dostarczać organizmowi wystarczająco dużo białka i mikroelementów. Nabiał to znajomy, łatwo dostępny pokarm, który może pomóc spełnić te wymagania bez ryzyka nadmiernej podaży energii.

Profesor Anderson podsumowuje sprawę prosto: jedz różnorodnie i nie za dużo niczego. Wygląda na to, że pełnotłuste nabiały mogą być częścią zdrowej diety – wystarczy zachować rozsądek i nie traktować ich jako jedynego źródła składników odżywczych.

Źródło: https://www.sciencedaily.com/releases/2026/08/260808234948.htm

Materiał informacyjny, nie stanowi porady medycznej.

Przeczytaj też