News

Jak mądrze planować sezon biegowy

· Marcin Goliat · 3 min czytania

Jesień to moment, w którym wielu biegaczy łapie się na tym samym: zapisy na przyszłoroczne biegi ruszają, pakiety są tańsze, a lista „muszę tam pobiec” rośnie szybciej niż rozsądek. Kończy się to kalendarzem, który wygląda świetnie w Excelu, a w praktyce kończy się zmęczeniem, kontuzją albo zniechęceniem. Jak ułożyć sezon, żeby starty miały sens? O to w podcaście Bieganie.pl pytano Floriana Pyszela, biegacza i trenera.

Kto radzi i dlaczego warto go posłuchać

Pyszel łączy biegi górskie z ulicznymi. W 2024 roku zdobył srebrny medal Mistrzostw Polski w biegach górskich na dystansie ultra, w 2025 reprezentował Polskę na mistrzostwach świata, a jego rekord w maratonie to 2:19:21. Pracuje też jako trener, więc zna temat z dwóch stron: własnych błędów i błędów, które widzi u swoich podopiecznych. W rozmowie sam przyznaje, jakie pomyłki w planowaniu startów popełnił w przeszłości.

Za dużo i za mało startów to nie to samo, ale oba bywają problemem

Wśród tematów odcinka jest wyjaśnienie, dlaczego niekorzystna jest zarówno zbyt duża, jak i zbyt mała liczba startów. Intuicja podpowiada, że problemem jest głównie przesyt. Tymczasem start to też okazja do sprawdzenia formy, żywienia i sprzętu w warunkach, których trening nie odtworzy. Rozmówcy zastanawiają się również, czy warto startować treningowo, czyli bez celu na życiówkę.

Ważny jest też podział biegów na kategorie A, B i C. W skrócie: A to start najważniejszy, pod który układasz formę, B to ważny, ale podporządkowany głównemu celowi, a C to bieg traktowany jako element treningu. Co to oznacza w praktyce, omawia właśnie ten odcinek. Taki podział pomaga uczciwie odpowiedzieć sobie na pytanie, na których zawodach naprawdę ci zależy.

Ultra męczy też głowę, a kalendarz musi być elastyczny

Z opisu odcinka wynika, że kalendarz nie powinien być wyryty w kamieniu. Rozmawiano o tym, jakie sygnały powinny skłonić cię do rezygnacji z zaplanowanego startu. Padł też ważny wątek: biegi ultra, czyli dłuższe niż maraton, obciążają nie tylko mięśnie, ale i psychikę, a regeneracja mentalna może trwać dłużej niż fizyczna. Jeśli po dużym biegu ciało już działa, ale brakuje ci chęci i energii, to nie musi być lenistwo.

Podcast porusza także pytanie, ile biegów ultra w roku to rozsądna liczba, oraz jak łączyć starty górskie z ulicznymi, żeby jedne nie psuły przygotowań do drugich. Konkretne odpowiedzi Pyszla usłyszysz w nagraniu, w opisie ich nie ma, więc nie będę ich zgadywać.

Co możesz zrobić już teraz

Zanim klikniesz „zapisz się”, wypisz biegi, które cię kuszą, i wybierz jeden lub dwa, które są dla ciebie najważniejsze. Resztę potraktuj jako dodatek, z którego możesz zrezygnować. Zostaw w planie miejsce na odpoczynek po najcięższym starcie i pamiętaj, że opłata startowa to nie powód, by biec z kontuzją lub na wyczerpaniu. Jeśli dopiero zaczynasz, rozsądniej będzie wybrać mniej startów niż „wszystko, co ciekawe”.

Jeśli biegasz z celem, a nie tylko dla przyjemności, a plan startowy układasz sam, ten odcinek może pomóc wychwycić błędy, zanim kosztują cię sezon. Przy poważniejszych planach, zwłaszcza w ultra, warto skonsultować kalendarz z trenerem.

Źródło: źródło

Materiał informacyjny, nie stanowi porady medycznej.

Przeczytaj też