News

Ruch to zdrowie, ale badania krwi są ważne

· Marcin Goliat · 3 min czytania
Ruch to zdrowie, ale badania krwi są ważne

Biegasz, chodzisz na siłownię, czujesz się świetnie, więc po co ci badania krwi? Eksperci zajmujący się medycyną laboratoryjną przypominają, że ruch mocno zmniejsza ryzyko chorób przewlekłych, ale go nie zeruje. Do tego intensywny trening może sam wpływać na wyniki badań, więc warto wiedzieć, kiedy i po co je robić.

Kondycja nie gwarantuje idealnych wyników

Światowa Organizacja Zdrowia zaleca dorosłym 150-300 minut umiarkowanego wysiłku tygodniowo albo 75-150 minut intensywnego. Taki ruch pomaga sercu, gospodarce cukrowej i głowie. Mimo to wysoki cholesterol, insulinooporność czy podwyższony cukier mogą zdarzyć się także osobom regularnie trenującym, a zwykle nie dają żadnych objawów.

Podstawowy zestaw profilaktyczny obejmuje zwykle morfologię krwi, profil cholesterolu, poziom cukru na czczo (lub tzw. cukier z ostatnich miesięcy), próby wątrobowe, kreatyninę, czyli wskaźnik pracy nerek, oraz TSH, który pokazuje, czy tarczyca działa prawidłowo. Zakres i częstotliwość zależą od twojego wieku, chorób w rodzinie, leków, diety i tego, jak trenujesz. Najlepiej ustal je z lekarzem.

Żelazo i niedojadanie, czyli ukryte hamulce formy

Żelazo pomaga transportować tlen i wytwarzać energię w komórkach. Jego niedobór może obniżać wydolność i dawać zmęczenie jeszcze zanim rozwinie się anemia. Częściej zagraża osobom uprawiającym sporty wytrzymałościowe, kobietom z obfitymi miesiączkami i tym, którzy jedzą mało produktów z żelazem. Ocenia się je morfologią i oznaczeniem ferrytyny, czyli wskaźnika zapasów żelaza. Uwaga: ferrytyna rośnie też podczas infekcji, więc lekarz może dodać badanie na stan zapalny. Gdy wyjdzie niedobór, trzeba ustalić jego przyczynę, a suplementy lepiej skonsultować z lekarzem lub dietetykiem.

Drugi problem to jedzenie zbyt małe w stosunku do treningów. Międzynarodowy Komitet Olimpijski opisuje to jako względny niedobór energii w sporcie (REDs). Jeśli długo dostarczasz mniej energii, niż spalasz, mogą się rozregulować hormony, kości i odporność, a wydolność spada. Dotyczy to też amatorów, którzy łączą ostre treningi z restrykcyjną dietą. Sygnały alarmowe to przewlekłe zmęczenie, nawracające urazy, zaburzenia miesiączkowania i spadek formy. Jeśli je u siebie widzisz, zgłoś się na pogłębioną diagnostykę, a nie tylko dokładaj kolejne treningi.

Przed pobraniem krwi daj mięśniom odpocząć

Po ciężkim treningu część wyników może tymczasowo wyglądać niepokojąco. Rośnie aktywność enzymu, który uwalnia się z uszkodzonych włókien mięśniowych, a także enzymów AST i ALT, kojarzonych z wątrobą. One jednak występują również w mięśniach, więc podwyższony wynik po wysiłku nie musi oznaczać choroby wątroby.

Dlatego przed badaniem krwi zaleca się co najmniej 48 godzin przerwy od intensywnego wysiłku, a po zawodach czy wyjątkowo ciężkim treningu nawet dłuższej. Powiedz też lekarzowi, jak trenujesz, żeby mógł właściwie odczytać wyniki.

W praktyce: zaplanuj badania na dzień po odpoczynku, zapisz, jakie suplementy i leki przyjmujesz, i nie ignoruj długotrwałego zmęczenia tylko dlatego, że jesteś aktywny. Badania nie mają ci odebrać radości z ruchu, tylko pomóc w tym, żebyś mógł się nim cieszyć przez wiele lat.

Źródło: źródło

Materiał informacyjny, nie stanowi porady medycznej.

Przeczytaj też