News

Móżdżek wcześniaka rozwija się inaczej

· Marcin Goliat · 3 min czytania
Móżdżek wcześniaka rozwija się inaczej

Przez lata przyjmowano, że wcześniak potrzebuje po prostu więcej czasu: jego mózg rośnie wolniej, ale w końcu dogoni rówieśników. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie „Science” sugeruje, że w przypadku jednej części mózgu ta wygodna teoria może nie wystarczać. Chodzi o móżdżek, czyli strukturę odpowiedzialną m.in. za równowagę i koordynację ruchów, a także współpracującą z obszarami odpowiedzialnymi za mowę i myślenie.

Ostatnie tygodnie ciąży robią ogromną różnicę

Między 24. a 40. tygodniem ciąży móżdżek rośnie wyjątkowo szybko: jego objętość zwiększa się mniej więcej pięciokrotnie. W tym czasie powstają i łączą się miliony komórek nerwowych. Przy porodzie o czasie ten proces odbywa się w osłoniętym środowisku macicy. U wcześniaka musi zachodzić na oddziale intensywnej terapii noworodków, wśród bodźców, stresu i zabiegów medycznych.

Lekarze od dawna widzieli, że dzieci urodzone przedwcześnie częściej mają kłopoty z równowagą, sprawnością rąk, mową i nauką. Dotyczyło to nawet tych, u których badania obrazowe nie wykazywały żadnych uszkodzeń mózgu. Zespół z Children’s National Hospital i Seattle Children’s postanowił sprawdzić, co dzieje się na poziomie komórek.

Co ustalili naukowcy

Badacze połączyli dwa rodzaje danych. Przez kilka lat obserwowali 176 żyjących wcześniaków, wykonując badania obrazowe mózgu i oceniając rozwój dzieci w wieku 9, 18, 24 i 36 miesięcy. Dodatkowo przeanalizowali pośmiertnie pobrane tkanki móżdżku od 83 niemowląt, urodzonych przedwcześnie i o czasie. Specjalna metoda pozwoliła sprawdzić, które geny są aktywne w poszczególnych komórkach.

Wniosek autorów: przedwczesny poród nie tyle wstrzymuje rozwój móżdżku, ile przestawia go na inny tor. Dwa główne typy komórek, w tym te zbierające i przekazujące dalej sygnały, dojrzewały nierównomiernie, a ich „okablowanie” było mniej dopracowane. Naukowcy opisują to jako rozwój przesunięty w czasie: dwoje dzieci w tym samym wieku liczonym od zapłodnienia może być w zupełnie innym stadium dojrzałości mózgu.

Są też liczby. Każdy tydzień spędzony poza macicą przed terminem porodu wiązał się z utratą około 230 milimetrów sześciennych objętości móżdżku, według autorów mniej więcej tyle, co niewielki groszek. Mniejszy móżdżek szedł w parze z opóźnieniami w motoryce, mowie i funkcjach poznawczych między 9. a 36. miesiącem życia. Na wzrost móżdżku wpływały też czynniki po porodzie, np. choroby i stres związany z leczeniem.

Co to oznacza dla rodziców i dla ciebie

Na razie to wiedza podstawowa, nie nowa terapia. Badanie pokazuje powiązania, a nie udowadnia prostej przyczyny każdego opóźnienia. Dotyczy też dzieci z konkretnych grup, więc nie przekłada się automatycznie na każdego wcześniaka. Badacze przyznają, że dopiero testują leki i procedury, które mogłyby chronić rozwijające się komórki móżdżku. Nie wiadomo jeszcze, czy zadziałają.

Autorzy wskazują jednak kierunek: ocena i leczenie wcześniaków powinny opierać się raczej na dojrzałości rozwojowej niż na wieku metrykalnym. Jeśli twoje dziecko urodziło się przedwcześnie, to dobry argument, by nie czekać, aż samo dogoni. To ogólna rada, a nie wniosek z badania: pytaj pediatrę lub neurologa o regularne kontrole rozwoju, zwracaj uwagę na raczkowanie, chwytanie, pierwsze słowa, a przy niepokojących sygnałach szukaj wczesnej rehabilitacji lub terapii.

Jeśli jesteś w ciąży, a lekarz mówi o ryzyku wcześniejszego porodu, warto zapamiętać jedno: każdy dodatkowy tydzień w brzuchu ma znaczenie. Stosuj się do zaleceń prowadzącego ciążę i zgłaszaj niepokojące objawy od razu.

Źródło: źródło (https://neurosciencenews.com/premature-birth-cerebellar-wiring-32361/)

Materiał informacyjny, nie stanowi porady medycznej.

Przeczytaj też